|
- Profesor Marek Belka jest zdecydowanie najlepszym
kandydatem z możliwych. Ma olbrzymią wiedzę praktyczną i teoretyczną. Ta
kandydatura to także dobitny dowód „polityki pojednania”, ponieważ to
właśnie koalicjant PO a nie PiS wysuwał zastrzeżenia w stosunku do tej
kandydatury – mówił w rozmowie z ORŁA fm minister finansów Jacek
Rostowski.
Jacek Rostowski został nominowany na ministra finansów w
rządzie Donalda Tuska 16 listopada 2007r. Podczas pobytu w Wielkiej
Brytanii należał do Partii Konserwatywnej. W 2009 złożył wniosek o
przyjęcie do Platformy Obywatelskiej. Został wybrany przez serwis
"Emerging Markets" "Ministrem Finansów Roku 2009 Europejskich Rynków
Wschodzących", natomiast brytyjski miesięcznik "The Banker" wyróżnił
ministra Jacka Rostowskiego tytułem Ministra Finansów 2009 r. w Europie.
Rozmowa z ministrem finansów Jackiem Rostowskim tuż po 12:00am w najbliższą środę.
Rostowski o Marku
Belce: Nie mogę sobie wyobrazić lepszej kandydatury
Uważam, że profesor Marek Belka jest wśród tych kandydatów,
którzy są politycznie wybieralni zdecydowanie najlepszym z możliwych.
Ma olbrzymią wiedzę teoretyczną, wiedzę praktyczną, dwukrotnie minister
finansów, wicepremier, premier Rzeczypospolitej Polskiej, zastępca
sekretarza generalnego ONZ, szef ONZ-owskiej komisji ekonomicznej dla
Europy. Co bardzo istotne Belka jest dyrektorem biura Departamentu
Europejskiego Funduszu Walutowego, to oznacza, że w ostatnich miesiącach
miał decydujący głos, jeśli chodzi o walkę z kryzysem greckim, kryzysem
strefy euro, kryzysem finansów publicznych w Europie. Kryzys, który
zagraża nam wszystkim. Wobec tego nie mogę sobie wyobrazić lepszej
kandydatury – mówi Jacek Rostowski.
Minister Finansów podkreślił ponadto, że wybór Belki na
prezesa NBP jest „dobitnym przykładem polityki pojednania”, ponieważ to
właśnie koalicjant PO a nie PiS wysuwał zastrzeżenia w stosunku do tej
kandydatury.
- Przecież NBP jest jedną z najważniejszych instytucji
państwowych w Polsce i sięgnięcie po kandydata spoza PO (...)
interpretuję jako gest pojednania ze strony Marszałka wobec innych
środowisk - powiedział.
Jak oceniłby pan stan polskiej waluty?
- Ja nigdy nie komentuję kursu złotego – to jest zasada,
której roztropni ministrowie finansów powinni się trzymać. Kilka tygodni
temu złoty stracił na wartości o 12 groszy. Nie jest to sytuacja
stabilna – stwierdza Rostowski.
Niepewność sytuacji na europejskim rynku walutowym jest dla
ministra poważnym argumentem przemawiającym za potrzebą jak
najszybszego wyboru nowego prezesa NBP. „absurdalnym argumentem” nazywa
on obiekcje tych, którzy twierdzą, że osoba pełniąca obowiązki
prezydenta nie powinna mianować kandydata na prezesa.
- Czy trzeba tak się spieszyć? - uważam, że trzeba z powodu
ryzyka zagrożeń, które istnieją w świecie, ale także z punktu widzenia
czystej logiki, bo albo wybory wygra Marszałek Komorowski - to za kilka
tygodni będzie mianował na kandydata pana profesora Belkę, no i po co
czekać? A gdyby miał nie wygrać (...), to wtedy mógłby mianować
kandydata nowy prezydent dopiero po zaprzysiężeniu, nie po wyborach.
Nowy prezydent zostanie zaprzysiężony w pierwszej połowie sierpnia, po
czym parlamentarzyści wyjeżdżają na wakacje, więc pierwsza możliwość
pracy nad wyborem nowego prezesa byłaby we wrześniu. Gdyby wybory miał
wygrać Jarosław Kaczyński, to nie będzie mu łatwo znaleźć kandydata,
który miałby większość w sejmie. To mogłoby się ciągnąć do października,
listopada, nawet dłużej, czyli ta sytuacja niepewności w NBP, która
istnieje obecnie przedłużyłaby się na wiele, wiele miesięcy.
Czy możliwa jest współpraca Jarosława Kaczyńskiego z
rządem Donalda Tuska i Bronisławem Komorowskim jako prezydentem?
- To tak naprawdę poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, czy
Jarosław Kaczyński zmieni się. Mam bardzo poważne wątpliwości(...), ale
jeżeli się zmieni i jeżeli nie wygra wyborów, to będzie miał 14 miesięcy
do wyborów parlamentarnych żeby to udowodnić jako lider opozycji.
Myślę, że jeżeli w ciągu tych 14 miesięcy udowodni, że się zmienił wtedy
może będzie miał autentyczną szansę na jakąś wygraną. Myślę, że taka
kampania kilkutygodniowa to jest krótka kampanią. Szczerze mówiąc ja bym
tego ryzyka nie podjął – mówił w rozmowie z ORŁA fm, minister finansów
Jacek Rostowski.
Ewa Jastrzębska-Prokopowicz
|