|
Jarosław Kaczyński
jest zdania, że premier W. Brytanii David Cameron poparł jego kandydaturę, ale „nie wprost”. „Życzenia
też dostałem zupełnie jednoznaczne – mówił podczas krótkiej
konferencji prasowej w Londynie.
- Samo zaproszenie na
spotkanie jest już odpowiedzią na to pytanie. Trudno sobie jednak
wyobrazić, żeby premier kraju UE mógł zupełnie wprost
powiedzieć, że kogoś popiera. Natomiast to zaproszenie było czymś
zupełnie jednoznacznym i życzenia też dostałem zupełnie
jednoznaczne – mówił Jarosław Kaczyński zapytany o rozmowę z
premierem W. Brytanii Davidem Cameronem i ewentualne poparcie
kandydatury Jarosława Kaczyńskiego.
Jednodniowa wizyta
kandydata PiS na prezydenta RP została wypełniona kilkoma
spotkaniami. Jarosław Kaczyński spotkał się z przedstawicielami
kilku stowarzyszeń polonijnych w W. Brytanii. Następnie zjawił się
na Downing Street 10 i spotkał z obecnym premierem Davidem
Cameronem.
Zabrakło otwartego
spotkania z Polonią, na którym byłaby okazja zadać pytania i być
może uzyskać konkretne odpowiedzi. Konkretów zabrakło także na
spotkaniu z przedstawicielami polonijnych organizacji. - Nie
usłyszeliśmy realnych pomysłów dla Polonii na Wyspach, na które
moglibyśmy się w przyszłości powoływać – skwitował rzecznik
prasowy Zjednoczenia Polskiego, Wojciech Tuczyński.
Na konferencji prasowej
obok Jarosława Kaczyńskiego obecni byli deputowany z ramienia
Konserwatystów, Daniel Kawczyński oraz europarlamentarzysta, Michał
Kamiński.
Kawczyński oficjalnie
wyraził poparcie dla kandydatury Jarosława Kaczyńskiego:
- Chcemy budować
bliższą relację z partią PiS. Mam nadzieję, że Jarosław
Kaczyński wygra wybory prezydenckie. Wiem, że moja babcia, która
mieszka w Warszawie będzie na pana głosować - mówił Kawczyński. Poparcie Daniela
Kawczyńskiego nie jest jednak oficjalnym stanowiskiem Konserwatystów
a jedynie personalną sympatią do PiS-u.
Michał Kamiński nawiązał do
charakteru wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Londynie, która – jak
twierdzi - nie jest elementem kampanii wyborczej. Charakter spotkań
jednak temu zaprzeczał. Kaczyński wielokrotne nawiązywał podczas
konferencji prasowej do kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego,
wytykał konkurentowi błędy, „częstą zmianę zdania”
„nieprawdziwe słowa” i „brak elementarnego szacunku do
prawdy”. Poranne spotkanie z przedstawicielami tutejszych
organizacji polonijnych sprowadziło się do przedstawienia
postulatów wyborczych i rozmowy o problemach tutejszej Polonii,
związanych m.in. z powrotem do kraju. Nie zabrakło zatem tych
elementów, które charakteryzują tegoroczną kampanię prezydencką.
Artur Skupieński
|