|
Channel 4 wyemitował wczoraj film poświęcony
polskim lotnikom ze słynnego Dywizjonu 303. Film jest częścią nadawanego przez Channel 4
serialu "Bloody Foreigners" opowiadającego o roli, jaką w
kluczowych momentach historii Wielkiej Brytanii odegrali cudzoziemcy
- informuje radio ORŁA.fm.
Scenariusz powstał na podstawie dzienników pilotów,
zawiera także wspomnienia synów żołnierzy - Witolda Urbanowicza i
Philipa Methuena.
– To nie tylko film o waleczności Polaków, ale
też o arogancji i niedowierzaniu Brytyjczyków, że ktoś może
walczyć skuteczniej od nich – powiedział Carl Hundmard, reżyser
filmu „Polska Bitwa o Anglię”.
Brytyjczycy, którzy sceptycznie odnosili się do
umiejętności polskich pilotów musieli zmienić zdanie. W trakcie
bitwy o Anglię Dywizjon 303 wsławił się największą liczbą
zestrzelonych samolotów wśród wszystkich jednostek RAF.
Wybitne zasługi Polaków w służbie brytyjskiego
lotnictwa okupione zostały bohaterstwem i ciężką pracą. Piloci
latali w Polsce na zupełnie innych samolotach, musieli też bardzo
szybko opanować język angielski.
– To było słownictwo, które
zawężało się do ok. 300 słów. To wystarczało na loty
operacyjne – wspomina Franciszek Kornicki, pilot Dywizjonu 303.
Po
zakończeniu II wojny światowej polscy lotnicy stali się
niewygodnym balastem dla państwa brytyjskiego i podejrzanym
elementem dla komunistycznych władz polskich.
Film „Polska
Bitwa o Anglię”jest spóźnionym hołdem dla tych bohaterów.
Ewa Jastrzębska - Prokopowicz
|