|
Zasiłki chorobowe dla pracowników administracji
publicznej będą następne w planie cięć budżetowych,
zapowiedział Francis Maude. Członek Rady Ministrów zamierza jak
najszybciej wprowadzić nadzwyczajne uregulowania prawne dotyczące
wypłaty odpraw i zasiłków chorobowych dla ponad pół miliona
zatrudnionych w tym sektorze. Jest to część planu zmniejszenia
deficytu, obejmującego oprócz tego zamrożenie płac co najmniej na
2 lata, a w przyszłości także redukcję etatów – informuje
radio ORŁA.fm
Prawne ograniczenie terminu obowiązkowych odpraw do
12 miesięcy zostanie wprowadzone „tak szybko, jak to możliwe“.
Termin odpraw dobrowolnych zostanie ograniczony do 15 miesięcy.
Cięcia zasiłków chorobowych mają obowiązywać już od jesieni
tego roku.
Związki pracowników administracji publicznej
zareagowały ostrym sprzeciwem. Zagroziły podjęciem kroków
urzędowych i akcji protestacyjnej przeciwko nowym ograniczeniom.
Francis Maude podkreślił, że podjęcie tych
nadzwyczajnych działań „jest nieuchronną konsekwencją obecnych
warunków ekonomicznych i nie jest spowodowana wrogością do
pracowników sektora publicznego.“
W sektorze tym zatrudnieni są również Polacy. Nasi
respondenci wyrażali zaniepokojenie planowanymi ograniczeniami ale
także potrzebę sprawdzania uczciwości pacjentów i lekarzy, aby
uniknąć nadużyć.
- Jestem zbulwersowana, wręcz wstrząśnięta. Do
tej pory nie korzystałam z płatnych zwolnień lekarskich, ale nie
da się przewidzieć, czy nie będę do tego zmuszona. Jest to
niesprawiedliwe wobec ludzi pracujących w tym sektorze a także
wobec ludzi chorych – powiedziała Marta zatrudniona w państwowym
przedszkolu.
Agnieszka, pracownica socjalna w centrum pomocy
bezdomnym zwróciła uwagę na problem nieuczciwego korzystania z
zasiłków chorobowych.
- Z moich doświadczeń w pracy socjalnej wynika, że
niektórzy pracownicy wykorzystują ten zasiłek i przedłużają
sobie chorobowe, ponieważ różnica pomiędzy pensją a zasiłkiem
jest niewielka. Z drugiej strony jest to temat kontrowersyjny, bo
osoby naprawdę chore potrzebują tego zasiłku również na pokrycie
kosztów opieki medycznej, która w Wielkiej Brytanii nie gwarantuje
wysokiego standardu. Uważam, że powinna być większa kontrola nad
tym, kto pobiera te zasiłki i jak wystawiane są zwolnienia
lekarskie.
Ewa Jastrzębska-Prokopowicz
|