|
Podczas gdy przeprowadzone w tym tygodniu badania Uniwersytetu Warszawskiego sugerują, że Polacy przebywający w Wielkiej Brytanii i Irlandii decydują się pozostać i tam przetrwać panujący w Europie kryzys, najbliższe, przygnębiające prognozy dotyczące gospodarki wyspy nie powstrzymują nowej fali Polaków przed przyjazdem do Anglii, donosi londyńskie anglo-polskie Radio ORLA fm.
Na pierwszy rzut oka dane Brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (Home Office) z bieżącego tygodnia pokazują, że w pierwszym kwartale 2009 roku liczba Polaków zarejestrowanych do pracy w Anglii spadła do 12 500, co jest najniższym wskaźnikiem od ponad trzech lat. Statystyki te wskazują jednak, że jest to raczej zahamowanie niż spadek liczby przyjeżdżających.
Od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, liczba Polaków na brytyjskim otwartym rynku pracy zwiększyła się do szacowanego miliona, przewyższając liczbę obywateli Irlandii w Wielkiej Brytanii. Obecnie zjawisko to traci na sile, ponieważ gospodarki anglosaskie, jak Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone, zmagają się z ekonomiczną recesją. Dlatego też, liczba obywateli krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, którzy opuszczają Anglię także wrosła i do września zeszłego roku prawie się potroiła osiągając 52 000.
Jednak najistotniejsze dane statystyczne są takie, że ogólnie, pracowników z Centralnej i Wschodniej Europy przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii jest wciąż więcej niż tych, którzy wyjeżdżają.
Agnieszka Romanik
|