|
Rząd
brytyjski ma nadzieję, iż polskie poczucie solidarności uchroni przed
przejęciem przez inną partię będące przedmiotem współzawodnictwa
miejsce w parlamencie. Będąca u władzy Partia Pracy wybrała Chrisa
Ostrowskiego na swojego kandydata oraz zwycięzcę w wyborach
uzupełniających, które odbędą się w przyszły czwartek, donosi Radio
ORLA.
Jak
dotąd ze strony mediów ani współzawodniczących partii nie padło ani
jedno słowo krytyki jeśli chodzi o korzenie Ostrowskiego. Jednak to, w
jakim stopniu wyborcy zaakceptują kandydata o polskim nazwisku, patrząc
przez pryzmat kontrowersji związanych z robotnikami emigracyjnymi w
czasie największego kryzysu, będzie największą próbą.
Jak
dotąd jednak, całe skupienie poświęcone jest innym aspektom kampanii.
Miejsce w parlamencie z okręgu wyborczym Norwich North, znajdującym się
około 240 km od Londynu, jest pierwszym miejscem do parlamentu
westminsterskiego, o które można się ubiegać od czasu kiedy skandal
związany z wydatkami posłów zatrząsł trzema głównymi partiami – Partią
Pracy, Konserwatystami oraz partią Liberalnych Demokratów.
O
miejsce w Parlamencie można się ubiegać właśnie z powodu tego skandalu.
Do wyborów uzupełniających przyczynił się poseł Partii Pracy,
indywidualista z lewicowego obozu, który został usunięty ze stanowiska
w związku z kontrowersjami dotyczącymi dodatku do drugiego mieszkania.
Kandydatura
Gibsona została odwołana po tym, jak doniesiono, iż zażądał on około
80 000 funtów jako dodatek do drugiego mieszkania, na mieszkanie w
Londynie, które sprzedał swojej córce po obniżonej cenie. Gibson
natychmiast ogłosił swoją rezygnację nie czekając na powszechne wybory
przypadające na czerwiec 2010.
Konserwatyści
mają nadzieję, że kłopoty Partii Pracy związane z Gibsonem przyczynią
się do ich wygranej oraz do tego, że miejsce w Parlamencie zajmie 27 –
letnia Chloe Smith, która ma nieposzlakowaną opinię i byłaby
najmłodszym członkiem Parlamentu.
Tymczasem
Partia Pracy pokłada swe nadzieje w 28 – letnim Ostrowskim, którego
rodzice mają polskie korzenie. Jego dziadek, który walczył podczas II
Wojny Światowej, a po tym, jak został zesłany na Syberię i zwolniony w
związku z układem Sikorski – Majski, przyjechał do Anglii.
-Ostrowski
zdaje sobie sprawę, czego potrzebuje Norwich North i będzie ciężko
pracował dla ludzi z tego okręgu – dlatego go popieramy – powiedział
sekretarz stowarzyszenia Labour Friends of Poland Wiktor Moszczyński.
Liberalni
Demokraci jako swoją kandydatkę wybrali miejscową businesswoman April
Pond. Jednak polskie aspekty także odgrywają pewną rolę w ich kampanii.
– Polacy wspierają Liberalnych Demokratów z okręgu Norwich North
poruszając kwestię polskiej literatury oraz bezpośrednio rozmawiając z
Polakami – powiedział radiu ORLA Rzecznik prasowy Liberalnych
Demokratów. – Pomimo tego, że większość z nich nie może głosować w
wyborach parlamentarnych, lokalna partia ma na względzie majowe wybory
powszechne. Jest to jedyna z lokalnych kwestii, o jakich poinformowano
Polaków, i w którą są zaangażowani.
Partie
są świadome tego, że w związku ze skandalem dotyczącym wydatków posłów,
mogą paść ofiarą głosowania przeciwko nim, tak, jak stało się to w
zeszłym miesiącu podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego. Do
wyborów uzupełniających stanęło w sumie 12 kandydatów, łącznie z
Brytyjska Partią Narodową. Partiami, które odniosłyby największe
korzyści w przyszły czwartek w przypadku wygranej są pro-ekologiczna
Partia Zielonych oraz anty-europejska Partia Niepodległości
Zjednoczonego Królestwa.
Agnieszka Romanik
|