|
News
|
|
Thursday, 31 December 2009 12:57 |
|
Margaret Thatcher wspierała niektóre dyskryminowane mniejszości, kiedy stawała się Pierwszą Damą Wielkiej Brytanii, ale była mniej wyrozumiała dla innych nacji. Tak brzmi najnowszy werdykt historyków politycznych "Żelaznej Damy", który został opublikowany pod koniec grudnia - informuje Radio ORŁA fm.
Na marginesie oficjalnych rządowych notatek, można przeczytać, że Margaret Thatcher wiedziała, że jej słowa zostaną zapisane. Notatki z Downing Streets odsłaniają publiczny rasizm, który jeszcze nigdy nie był prezentowany w jej oficjalnych przemówieniach. Thatcher zainicjowała próbę zablokowania wniosku Narodów Zjednoczonych dotyczącego rozmieszczenia 10 tysięcy wietnamskich uciekinierów wojennych z Indochin w brytyjskiej kolonii, Hong Kongu.
Argumentowała, że dopuszczenie wietnamskich uciekinierów do socjalnych mieszkań prowadziłoby do buntowania się miejscowej ludności. Taka decyzja byłaby akceptowana tylko pod warunkiem, że wjazd do kolonii pozostałych emigrantów zostałby zredukowany.
- Mam o wiele mniejsze obiekcje wobec Rodezyjczyków (Zimbabwe), Polaków i Węgrów, ponieważ mogliby oni łatwiej niż inni asymilować się ze społeczeństwem brytyjskim.
Pozycja Thatcher była niezwykle krępująca po incydencie premiera ZSRR Aleksieja Kosyginowa i tragedii grupy uciekinierów z Wietnamu i Kambodży.
Dokument został opublikowany przez Narodowe Archiwum w Kew Surrey. Tam właśnie w roku 1979 został zaklasyfikowany jako tajny na kolejne 30 lat.
Dokument stanowi pierwszy odtajniony zapis z czasu, kiedy Thatcher była premierem W.Brytanii. Doszła ona do władzy po zwyciestwie w wyborach publicznych w maju 1979 roku.
W 1992 następca Thatcher, John Major zniósł dla Polaków wizy wjazdowe do UK.
Artur Skupieński
|