|
Igrzyska olimpijskie w Vancouver i mecze pucharowe Ligi Mistrzów zdominowały ten sportowy tydzień. W Kanadzie za nami najważniejsze dla gospodarzy wydarzenie, mecz hokeja na lodzie z USA, odbył się już też finał w najciekawszej konkurencjii alpejskiej, slalomie gigancie. Na koniec z Kadady,w finale w narciarstwie biegowym reprezezntowała nas Justyna Kowalczyk. W Lidze Mistrzów, Jose Mourinho poprowadził Inter w meczu z Chelsea, Barcelona nie dała rady Rosjanom, a Michał Żewłakow był jednym z pokonanych we wtorkowym meczu.
Piłka światowa
We wtorek i środę odbyły się mecze pierwszej fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Z dwóch wtorkowych spotkań interesująco wyglądał mecz Barcelony z Vfb Stuttgart. Hiszpanie grali na wyjeżdzie, ale w aktualnej formie należało się spodziewać ich łatwego zwycięstwa. Od początku spotkania jednak, Barcelona grała jak sparaliżowana, a mroźna pogodaa wyrażnie nie odpowiadała Hiszpańskim piłkarzom. W bramce Stuttgartu zagrał całe spotkanie niedawny bramkarz Arsenalu, 40 letni już Jens Lehmann. Prezentował się przeciętnie, kilka razy się nie popisał i sytuację na linii ratowali obrońcy a raz pomógł słupek. Lehmann został pokonany tylko raz, kiedy wybił piłkę przed siebie prosto do Ibrahimovica. Stuttgart prowadził już wtedy 1:0 i wyrównująca bramka była dość szczęśliwa dla Barcelony, która wyraźnie ustępowała ambitnie grającym Niemcom. Do końca meczu bramki już nie padły i spotkanie zakończyło się korzystnym dla Hiszpanów wynikiem 1:1.
W drugim wtorkowym meczu, w Grecjii Olimpiakos przegrał z Bordeaux 0:1. Michał Żewłakow znalazł się w meczowej szestnastce, ale cały mecz przesiedział na ławce rezerwoych.
Dzień później w Mediolanie w zdecydowanie najciekawszym pojedynku, Inter pokonał Chelsea 2:1.Anglicy powinni prowadzić już od początku, zaczęli bardzo zdecydowanie, czego efektem było kilka akcjii zakończonych groźnymi strzałami. Sędzia nie podyktował też wyrażnego rzutu karnego dla nich przy stanie 0:0. Wykorzystał to Inter, który po ostrożnym początku wyszedł na prowadzenie po golu Diego Milito. Drugą bramkę dla mistrzów Włoch zdobył kolejny Argentyńczyk, Esteban Cambiasso, a dla Chelsea kluczowego wyjazdowego gola ładnym strzałem z daleka zdobył Salomon Kalou.
W drugim środowym spotkaniu, Sevilla zremisowała ostatecznie z CSKA Moskwa 1:1. Hiszpanie objęli prowadzenie po bramce Alvaro Negredo i pewnie sami niewiedzą jak pozwolili gorszemu zespołowi CSKA strzelić wyrównującego gola. W końcówce pięknym strzałem zza pola karnego popisał się były zawodnik Liverpoolu, Chilijczyk Mark Gonzalez.
Sport w Kalejdoskopie
Vancouver 2010
Swój drugi medal na IO i trzeci dla Polski zdobyła w biegu łączonym Justyna Kowalczyk Justyna była trzecia w swoim biegu finałowym i może się teraz pochwalić brązowym medalem. Z dwoma srebrnymi natomiast będzie wracał z Kanady Adam Malysz. Adam podobnie jak na normalnej skoczni, także na dużej dał się przeskoczyć tylko Simonowi Ammanowi.
Najważniejszym wydarzeniem sportowym igrzysk z punktu widzenia gospodarzy był olimpijski mecz hokejowy z USA. Kanada przegrała z sąsiadami z południa 3:5, ale mimo to awansowała do ćwierćwinałów, gdzie pokonała Rosję 7:3. W półfinale są też Amerykanie, którzy nie dali szans Szwajcarom.
Szwajcarzy nie zdobędą już medalu w hokeju, ale mają za to kolejne indywidualne złoto. We wtorek olimpijski slalom gigant wygrał Carlo Janka. W konkurencjii tradycyjnie wygrywanej przez Skandynawów, Janka wyprzedził minimalnie dwóch Norwegów Kjetila Jansruda i Aksela-Lunda Svindala.
Po trzydziestu latach oczekiwania złoty medal na zimowych igrzyskach zdobyła Wielka Brytania. Na torze saneczkarskim w konkurencjii skeleton triumfowała Amy Williams, która wyprzedziła dwie Nemki, Kerstin Szymkowiak i Anje Huber.
Paweł Dziedzic
|